Net metering proponowany w nowelizacji ustawy o OZE zahamuje rozwój rynku prosumenckiego

Rozliczanie energii dostarczonej przez prosumentów według zasad proponowanych w projekcie ustawy o OZE tworzy ryzyko, że operatorzy systemów dystrybucyjnych poniosą wysokie nakłady na wdrożenie mechanizmu net-meteringu, a prosumenci nie będą inwestować w mikroinstalacje – zwraca uwagę Polskie Towarzystwo Fotowoltaiki w swoim raporcie „Net metering – parametry rozliczeń i rola operatorów systemów dystrybucyjnych”. nowelizacji ustawy o OZE

Net-metering według projektu nowelizacji ustawy to mechanizm, który pozwala prosumentowi na rozliczenie ilości energii elek­trycznej pobranej z sieci wobec ilości energii wprowadzo­nej do sieci, w proporcjach maksymalnie 1:0,7 dla instalacji nie większej niż 7 kW; 1:0,5 dla instalacji większej niż 7 kW (do 40 kW, bo jest to górny próg mocy dla mikroinstalacji) oraz 1:0,35 w przypadku instalacji dofinansowanej ze środ­ków publicznych.

Tymczasem konieczna jest korekta wskaźnika net-meteringu do poziomu 1:1 oraz taryfy gwarantowane dla prosumentów – postulują autorzy opracowania.

Tylko 80 proc. kosztów energii podstawą naliczania opustu

Do kalkulacji bierze się energię wprowadzoną nie wcześniej niż 365 dni przed dniem rozliczenia, a prosument jest zwolniony z opłaty dystrybucyjnej za rozliczoną energię z wyjątkiem opłaty OZE i opłaty przejściowej. Nie dla wszystkich jednak jest jasne, że opust na energię odnosi się tylko do tych składników rachunku za energię czynną oraz dystrybucję, które są powiązane z ilością zużytej energii. Są to wszystkie opłaty zmienne z wyjątkiem opłaty OZE. Opustowi nie podlegają opłaty stałe, które w zależności od operatora stanowią nawet do 20 proc. rachunku za energię (patrz: wykres). Oznacza to, że jedynie ok. 80-85 proc. kosztów energii elektrycznej będzie podstawą naliczenia opustu.

Dla prosumenta oszczędności wynikające z net-meteringu przy wskaźniku 1:0,7 nie uzasadniają poniesienia nakładów inwestycyjnych na mikroinstalację. Nawet przy wskaźniku 1:1 oszczędności są skromne, choć dla niektórych odbiorców mogą być satysfakcjonujące. Można jednak przypuszczać, że przy obecnych relacjach cenowych wprowadzenie wskaźnika rozliczeniowego 1:1 przełoży się na uruchomienie pewnej liczby mikroinstalacji prosumenckich.

Kolejnym argumentem za wprowadzeniem wskaźnika 1:1 jest jego prostota i odwołanie się do prostego przekazu „cofania licznika”, tzn. ta energia, która jest oddawana do sieci, byłaby odejmowana od energii pobieranej z sieci.

Znaczne koszty – na darmo nowelizacji ustawy o OZE

W raporcie zwraca się również uwagę, że wprowadzenie mechanizmu net-meteringu oznacza konieczność poniesienia przez przedsiębiorstwa energetyczne znacznych kosztów. Należą do nich nakłady na rozwiązania technologiczne, m.in. na liczniki dwukierunkowe i zabezpieczenia, systemy bilingowe (zarówno w OSD jak i w przedsiębiorstwach obrotu) oraz procedury operacyjne (przy­gotowanie wzorów umów z prosumentami). Istnieje realne niebezpieczeństwo, że koszty te zostaną poniesione, tymczasem nieopłacalność mechanizmu net-meteringu spowoduje, że mikroinstalacje nie będą powstawały.

Raport wykonał na zlecenie Polskiego Towarzystwa Fotowoltaiki zespół kierowany przez dr Jana Rączkę w Lynx Pattern Sp. z o.o.

Polskie Towarzystwo Fotowoltaiki nowelizacji ustawy o OZE